WYWIAD Z MARCINEM BRUCZKOWSKIM - pisarzem, autorem powieści: "Radio Yokohama", "Zagubieni w Tokio", "Singapur, czwarta rano" oraz "Bezsenność w Tokio"

- Czy zwrócił Pan uwagę na to, że Szanowni Autorzy "Radia Yokohama" mają takie same inicjały ?
- Nie. Naprawdę??? No rzeczywiście... :-)

- Bohaterka "Radia Yokohama" - Amanda ma kilka imion. Czy mógłby Pan krótko opowiedzieć o imionach w Japonii?
- Ale bohaterka Radia Yokohama nie jest Japonką tylko Malezyjką... Japończycy nie mają z reguły kilku imion, tylko jedno.

- Czy Japończycy obchodzą imieniny?
- Nie, bo imieniny to święto świętego - w religiach azjatyckich nie ma świętych. W sumie w ogóle nigdzie na świecie, poza Polską, nie spotkałem koncepcji obchodzenia imienin. Może tylko gdzieś w Niemczech... nie jestem pewien.

- Pierwszy rozdział "Radia Yokohama" zaczyna się od słów: "-Czy wie pan, do czego służy krokodyl?" Naliczyłam w nim także 118 pytań. Czy myśli Pan, że napisanie książki złożonej z samych twierdzeń jest możliwe?
- Dążę w tym kierunku, bo właśnie się uczę iść przez życie bez zadawania pytań. Wynika to z lekkiego paraliżu strun głosowych po operacji usunięcia tarczycy - nie mogę podnieść intonacji na końcu zdania, więc wszystkie moje pytania brzmią jak stwierdzenia. Ale to powoli przechodzi i w następnym wywiadzie to ja będę zadawał pytania, a Pani odpowiadała. OK?
Swoją drogą chylę czoło przed panią dziennikarką, której chciało się policzyć ile pytań pada w całym rozdziale "Radia Yokohama"... Ja bym nie miał takiego zacięcia :-)

- Jak dokończyłby Pan zdanie " Kto pyta .........."?
-...tego słuchają. Mam na myśli, że pytania angażują uwagę słuchacza w daleko większym stopniu, niż stwierdzenia.

- Czytelnicy często powtarzają, że Pana książki odpowiadają na większość z ich pytań. A gdyby Pan miał wehikuł czasu, mógł wybrać się w przeszłość lub przyszłość i zadać pytanie dowolnej, wybranej przez Pana osobie to jak brzmiałoby to pytanie i do kogo byłoby skierowane?
- O, to bardzo ciekawe pytanie... Na pewno odwiedziłbym wielu autorów, po czym zapytał ich co NAPRAWDĘ poeta miał na myśli i czy to, co mi wbijali na ten temat w głowę w szkole, na lekcjach języka polskiego, jakkolwiek jest powiązane z prawdą.
Potem nastawiłbym pokrętło na przyszłość, poleciał do roku 9999 i zapytał kogoś, czy mają problem z Millenium Bug - tym razem przy zmianie dat z czterocyfrowych na pięciocyfrowe.
Następnie bym się cofnął do czasów Czwartej Dynastii i zapytał kierownika projektu "Wielka Piramida", jakich technik i narzędzi z obszaru project management'u używał (zarządzanie projektami to mój zawód dzienny).
A na koniec myk do wehikułu i prosto do przyszłego piątku, bom ciekaw, czy będzie ładna pogoda w weekend.




Z Marcinem Bruczkowskim rozmawiała Dorota Zdziech


Kategoria: Wywiady | Źródło:  Przy kawie o kulturze | Cena:  darmowa
Kolportaż:  Internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--