Ironiczno - gorzka opowieść o wzlotach i upadkach o poznaniach i rozstaniach, szukaniu odpowiedzi na pytania związane z szarą codziennością bytu... co by tu? oraz co jest najważniejsze w życiu mężczyzny?
Autorska przestrzeń między koncertem a monodramem podparta solidnym, gitarowym graniem. Krótkie monologi przeplatane muzyką rockowo-bluesową.
Muzykiem się urodziłem. To dar od Pana Boga - nigdzie nie szlifowany. Wszystkiego nauczyłem się sam, sam wymyśliłem własny styl grania. I to, w różnych sytuacjach, "prostuje mi kręgosłup". Bo w tym drugim fachu bywa różnie. Aktorstwo to praca zbiorowa. Wszystko zależy od kolegów, reżysera, scenariusza... Nie wszystko wypada tak, jak człowiek sobie zaplanuje. Zresztą w Polsce z aktorami jest trochę tak, jak z dziewczynami na telefon. Jak się podobasz, to do ciebie dzwonią. A gitara zależy tylko ode mnie. Muzyka to moja własna "droga samuraja": dążenie do samodoskonalenia
Wybierają się:
Podobne wydarzenia:
"Kaczo" B.Schaeffer"Szałaputki" w Teatrze Baj
O rybaku i złotej rybce w Teatrze Guliwer
"Robinson Crusoe" w Teatrze Lalka
Freddie
Kompania Teatralna Mamro: „Libertyn” w BOK
"Zaliczenie lekcja"
Białołęcka Scena dla Dzieci: „Niespodzianka” z cyklu „W Królestwie Muzyki”
Mąż i żona Aleksandra Fredry - spektakl
"Niunia" spektakl muzyczny Teatru MŁYN
