-
Folwark - Praska Metta Artystyczna
- zaprasza na…
- spektakl-instalację
-
solowe przedstawienie Anny Piotrowskiej
-
dnia:
29.09.2010r. (środa)
-
- godz.
- godz.
-
- 20:00
- miejsce: FOLWARK - Praska Metta Artystyczna
- dojazd tramwajem 7 i 13 do przystanku: Zajezdnia Praga
wstęp wolny!
gwarancją wejścia na spektakl jest rezerwacja wejściówek:
projekt współfinansowany przez Biuro Kultury m. st. Warszawy
-
-
Wydarzenie: w ramach projektu Folwark-Praska Metta Artystyczna
Organizator: Stowarzyszenie Artystyczne MAKATA
-
Zapraszamy!
Look 4 faces
Przedstawienie Look 4 faces powstało jako efekt końcowy procesu projektu: In the middle of one continent , który został zrealizowany w ramach advancing performing arts project (apap VI) na zaproszenie Śląskiego Teatru Tańca.
Bóg najbardziej aktualny: projekt wyobrażeniowy oparty na pytaniach (work in progress);
Czy bóg istnieje? Czy wiemy jak patrzeć żeby go zobaczyć ? Czy umiemy go nazwać?
Jakie mamy oczekiwania, a co możemy dać w zamian?Punktem wyjścia ...
czytaj więcej
- zaprasza na…
-
czytaj więcej
Tak, jak jest
Recenzja filmu „Matka Teresa od kotów” Pawła Sali
Kinoteka, Warszawa
„Matka Teresa od kotów” to film o bezsilności wobec zła. O bezradności ofiar, ale i oprawców. Słowa „zrób coś” – bardzo często padające w obrazie Pawła Sali – mogłyby stać się mottem całej historii.
A historia sama w sobie jest przerażająco banalna – zagubiony, ale zgrywający twardziela chłopak (Artur grany przez Mateusza Kościukiewicza, znanego m.in. z filmu „Wszystko co kocham” Jacka Borcucha) z pomocą zafascynowanego nim młodszego brata Marcina (Filip Garbacz), morduje własną matkę. Tragedia jakich wiele - o podobnych codziennie czytamy w gazetach (reżyser zresztą – jak sam przyznaje - pomysł na film zaczerpnął z prasowego nagłówka). Najczęściej myślimy wtedy „patologia”, „zwyrodnialcy”, „co za czasy”. Rzadziej zastanawiamy się na tym, kim byli mordercy, co się działo w ich życiu, w ich głowach, co sprawiło, że zdecydowali się na tak radykalny krok? Odnoszę wrażenie, że Sala – za ...
-
JESTEM MIŁOŚCIĄ
od 24 września w kinie Muranów
Emma (nagrodzona Oscarem Tilda Swinton) jest od wielu lat żoną Eduarda Recchi, głowy potężnej rodziny z Mediolanu. Piękna, otoczona bogactwem kobieta, żyje w świecie konwenansów, rytuałów i codziennych obowiązków. Przypadkowe spotkanie z młodym, charyzmatycznym przyjacielem syna przypomni jej o głęboko skrywanych żądzach i stanie się początkiem erotycznego przebudzenia. Pełen namiętności potajemny romans na zawsze odmieni oblicze rodziny.
Jestem miłością, to poruszający melodramat, będący hołdem dla kina Viscontiego - stał się wielką niespodzianką i odkryciem ostatniego festiwalu w Wenecji. Film Luki Guadagnino został okrzyknięty przez światową krytykę współczesnym arcydziełem gatunku i wkrótce stał się przebojem w wielu krajach Europy.
Io sono l’amore, reżyseria: Luca Guadagnino, scenariusz: Luca Guadagnino, zdjęcia: Yorick Le Saux, muzyka: John Adams, występują: Tilda Swinton, Flavio Parenti, Edoardo Gabbriellini, Alba Rohrwacher, Włochy 2009, 120 min., Dystrybucja w Polsce: Gutek Film
Z DZIECKIEM W KINIE ...
czytaj więcej
-
czytaj więcej
Biegnij, spaceruj, kibicuj!- Biegnij Warszawo 2010
W niedzielę, 3 października br., w samo południe rozpocznie się największa w Europie Środkowej impreza biegowa – Biegnij Warszawo 2010. Towarzyszyć jej będzie akcja „Maszeruję-Kibicuję”, zorganizowana w ramach World Walking Day. A wszystko po to, by promować sport i aktywny tryb życia wśród warszawiaków.
Tegoroczny bieg jest drugą edycją Biegnij Warszawo. Ubiegłoroczna uznana została Imprezą Roku podczas Plebiscytu na Najlepszych Sportowców Warszawy 2009 r. Wzięło w niej udział prawie 7 tysięcy uczestników w niebieskich koszulkach. W tym roku kolorem biegu będzie zieleń, a hasłem „Zielone światło dla biegania”. Weźmie w nim udział ok. 10 tysięcy osób (taki jest górny limit). Dotychczas zarejestrowało się już ponad 5 tysięcy uczestników. Będą musieli przebiec 10 km, a mają na to dwie godziny. Każdy z biegaczy otrzyma numer startowy z zamontowanym w nim specjalnym czipem rejestrującym czas. Każdy, kto ukończy bieg otrzyma ...
-
czytaj więcej
Miłość dopadła nas tak, jak dopada człowieka w zaułku wyrastający spod ziemi morderca, poraziła nas oboje od razu. Tak właśnie razi grom albo nóż bandyty!
(cytując za: Mistrz i Małgorzata, Michaił Bułhakow, przeł. I. Lewandowska i W. Dąbrowski, Warszawa 2006.)
Ten cytat, jeden z moich ulubionych, przyszedł mi na myśl podczas jednej ze scen filmu Jestem miłością (reż. Luca Guadagnino), dlatego postanowiłam umieścić go na wstępie tej recenzji. Główna bohaterka filmu – matka, żona i przede wszystkim wzorowa pani domu – poznaje przyjaciela swojego syna, zdolnego, młodego kucharza. Emma (w tej roli Tilda Swinton) początkowo broni się przed uczuciem, które rozbudził w niej dużo młodszy mężczyzna. W końcu jednak obydwoje nie są w stanie walczyć z emocjami i w górskim zaciszu, w tajemnicy przed całym światem, poddają się namiętności. Miłość dopada ich jak wyrastający spod ziemi morderca. Tak przedstawia się główny wątek. Moim zdaniem jednak ten film ...
-
Z cyklu „Oczami kobiet” w NoveKino Praha – „Chinka” w reżyserii Xiaolu Guo
W każdy wtorek NoveKino Praha w ramach cyklu „Oczami kobiet” pokazuje filmy wyreżyserowane przez kobiety, lub których scenariusz i wybitne role aktorskie zostały przez nie stworzone. Taka projekcja poprzedzona jest prelekcją i towarzyszą jej dodatkowe atrakcje dla widzów. 14 września br. można było obejrzeć „Chinkę”, dzieło utalentowanej chińskiej twórczyni filmowej, pisarki i poetki Xiaolu Guo.
Scenariusz i reżyseria: Xiaolu Guo
Zdjęcia: Zillah Bowes
Muzyka: John Parish
Obsada: Lu Huang (Li Mei), Wei Yi Bo (Spikey), Geoffrey Hutchings (Hunt), Chris Ryman (Rachid) i inni.
Kraj i rok produkcji: Wielka Brytania, Chiny 2009
Dramat Xiaolu Guo pokazuje historię młodej, ładnej i biednej, wiejskiej dziewczyny. Akcja filmu rozgrywa się w 2008 roku. Li Mei, bo tak nazywa się główna bohaterka, szuka lepszego i ciekawszego życia. Wyrusza w podróż z rodzinnej wsi do chińskiego miasta a następnie ...
czytaj więcej
-
Wyobraźmy sobie książkę, której akcja toczy się w błyskawicznym tempie, która przesycona jest tajemnicami, a bohaterowie są wyraźni jak ból potylicy po uderzeniu pałką. Książka nie nudzi opisami, nie męczy wywodami emocjonalnymi postaci i wciąga niczym walijskie płonące torfowisko (kto przeczyta, ten zrozumnie). A wszystko zaczyna się jeszcze w średniowieczu. Tajemniczy celtycki symbol związany z pogańskimi rytuałami trwa przez wieki, kryjąc w sobie sekrety, które przyjdzie rozwikłać współczesnym bohaterom. Aby dowiedzieć się kto jest zdrajcą i działa na rzecz tajnej organizacji międzynarodowej a kto prawdziwym sprzymierzeńcem i kto jest odpowiedzianlny za sukcesywne wymieranie pszczół na świecie wystarczy sięgnąć po "Klucz zagłady". Nic nie łączące wydarzenia, ku uciesze czytelnika, zaczynają tworzyć całość. Odbiorca krok po kroku dowiaduje się zaskakującej prawdy.
Książka polecana jest fanom dobrej rozrywki i tym pochłaniającym książki pod osłoną nocy. Na uwagę zasługuje ciekawa, niejednorodna narracja, nie pozwalająca się nudzić. Mnogość punkt ...
czytaj więcej
-
„Nie oceniaj książki po okładce” – głosi stara „mądrość ludu”. Tymczasem trudno powstrzymać się od zaniechania stosowania tej zasady w praktyce, gdy w ręku trzyma się najnowszą pozycję wydawnictwa Oficynka. Bo „Mogliby w końcu kogoś zabić” to – zaczynając od oceny najbardziej powierzchownej – najprościej rzecz biorą piękny przedmiot.
Okładka przedstawiająca wyłaniającą się z mroku, a jednocześnie na wpół jeszcze skrytą w nim postać pisarza, zabierającego się do przelewania pomysłów na papier wkręcony w rolki maszyny do pisania, zarówno nastrojem, w którym jest utrzymana, jak i swą atrakcyjnością, koresponduje z zawartością książki. Jest nią zbiór opowiadań kryminalnych, oferujący czytelnikowi najlepszą cechę, jaką zbiór opowiadań w ogóle może mu zaoferować: różnorodność. Jeżeli któreś opowiadanie nie usatysfakcjonuje nas należycie, istnieje olbrzymia szansa na to, że kolejne dokona tego, czego nie dokonało poprzednie.
Zresztą antologia zaczyna się od mocnego uderzenia – epatującego czarnym humorem „Kosztownego błędu” Jacka Skowrońskiego ...
czytaj więcej
<< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 >>
