"Letter from Lady L"
Reżyseria i choreografia: Takako Matsuda
Tekst napisany przez: Takako Matsuda
Światło: Bartosz Cybowski
Kostiumy: Tsuneko Toriumi
Muzyka: Kimmono Pohjonen "Kluster”, Swingle Singers "Etiuda"
Solowy występ japońskiej tancerki i choreografki opierał się na
pomyśle typowym, acz trafnym. Odczytywany tekst listu był ucieleśnieniony poprzez taniec, który stanowił metakomentarz, interpretację dla słowa. Tak jak i poszczególne części listu różniły się między sobą, tak i taniec był bardzo różnorodny. Począwszy od delikatnych, dziewczęcych efemerycznych ruchów, po ekspresyjne, dosadne, kończąc na niepokojącym, histerycznym układzie. Tancerka chciała zawrzeć całość doświadczenia bycia kobietą (a szerzej człowiekiem) w treści spektaklu. Chciała ujawnić, że pod zasłoną ugłaskanego superego zawsze kryje się coś agresywnego, nieujarzmiony popęd. „Czy naprawdę chcesz wiedzieć kim jestem?” - mówi Lady L. W swoim liście, a słowa powtarzane przez Matsudę rozlewają się echem po sali.
Spektakl dobry, nie można Takudo Matsudzie odmówić perfekcjonizmu i precyzji w tańcu.
O ile w spektaklu japońskiej tancerki można było dostrzec pewną chronologię, dogrzebywanie się do niebezpiecznego wnętrza, która w konfrontacji z subtelnym ruchem i gestem daje piorunujące wrażenie, to autorski spektakl Karola Tymińskiego "Doll House" każe nam skierować wzrok gdzie indziej.

"Doll house"
Choreografia i wykonanie: Karol Tymiński
Muzyka: I've Told Every Little Star Linda Scott, When You've Laughed All Your Laughter Vic Damone, A Beautiful Mine by Rjd2
Światła: Jan Cybis
Produkcja: Fundacja Burdąg, Fundacja C/U, Open Latitudes (Latitudes Contemporaines- Lille, Les Halles – Bruxelles, L’Arsenic – Lausanne, Le Manège-Mons/Maison Folie, Festiwal Ciało/Umysł) w ramach programu Kultura Unii Europejskiej.
Spektakl składa się z dwóch części z których pierwsza jest czysto taneczna, druga zaś poza tańcem serwuje nam pewną ideologię. Zatem od początku. Odwrócone do widza plecami nagie, męskie ciało rozpoczyna sekwencję ruchów. Taniec z powolnego, nieco automatycznego staje się coraz bardziej ekspresyjny i żywiołowy, by wreszcie dojść do bezwładnego upadania i podnoszenia się, ślizgania na powierzchni sceny. Widzę ciało tancerza, ciało zmęczone, osaczone, przytłoczone. Następuje przejście. Czarna, lepka przestrzeń zmienia się na białą, sterylną. Przybywają białe meble. Tancerz zostaje ubrany w garnitur. Z off-u do uszu widza dociera amerykański dialog. Pani domu wita męża. Tancerz pantomimicznie przedstawia tekst. Wciela się w kobiecą, afeministyczną rolę. Cały staje się schematyczną i oklepaną realizacją ról społecznych zwyczajowo przypisywanych kobiecie. Gdy odkurza, rozpakowuje niechciany prezent, a butelka coca-coli towarzyszy mu jak totem symbolizując amerykański konsumpcjonizm, neguje schematyczność, wyśmiewa standardowość. Zaprzecza pewnemu zastanemu stanowi rzeczy, który współcześnie z perspektywy feministycznej, genderowej i queerowej jest podważalny, wyśmiewany i nieadekwatny.


Oba spektakle odbyły się 14.10.2011 w Laboratorium Centrum Sztuki Współczesnej. Kolejny spektakl cylku już 8 grudnia. Program projektu : http://www.kulturalnie.waw.pl/wydarzenia/12068/warszawska-scena-tanca-2011--2013.html
Tekst: Ewa Ratyńska
Foto: meteriały prasowe
Kolportaż: internet
Doll house Fundacja Ciało/Umysł Karol Tymiński Letter from Lady L Takako Matsuda warszawska scena tańca
