Letni Przegląd Laboratorium Dramatu jest bezsprzecznie znakomitą inicjatywą. Widzowie mogą nadrobić zaległości w repertuarze lub też po raz kolejny obejrzeć znane i lubiane sztuki.
Pod nóż tym razem pójdzie „Baden, Baden”. Sztuka jest zapisem
oczekiwania na nadejście dzikiego i nieposkromionego wroga. Niemiecka rodzina w swoim dworze liczy kroki dzielące bramę posiadłości od maszerujących czerwonoarmistów. Sztuka pełna jest napięcia, niepokoju ale i refleksji.
Znakomite kreacje sceniczne, niebanalna nagość, świetna scenografia i trzymająca w napięciu fabuła. Tak jednym zdaniem można by streścić „Baden, Baden”. Lecz na uogólnieniach nie poprzestaniemy.
Sztuka bardzo subtelnie i z wyczuciem dotyka arcyciekawego i zarazem najbardziej przejmującego problemu - jak cywilizowana Europa mogła dopuścić się rzezi II Wojny Światowej. Niemcy – ojcowizna Wagnera, Rosja ze spuścizną literacką, Dostojewskim, Tołstojem, Puszkinem. Budzące się w ludziach zwierzęta, jednostka zatracona na rzecz masy, bardzo witkacowskie w przekazie lecz mimo wszystko nieco zbyt oczywiste. Teatr nie zawsze jednak musi szeptać, czasem i krzyk jest pożądany.
Dramat dobry, nieprzesadzony, momentami śmieszno-gorzki. Z całą pewnością wart polecenia.
Sprawdź co jeszcze możesz zobaczyć w ramach Letniego Przeglądu Laboratorium Dramatu na stronie: http://www.labodram.pl/
Tekst: Ewa Ratyńska
Foto: materiały prasowe
Kolportaż: internet
Aldona Figura Baden Baden Laboratorium Dramatu Letni Przegląd Laboratorium Dramatu
