Film "Pod prąd" jest peruwiańsko - kolumbijską koprodukcją ukazującą liryczną historię miłosną w świecie wyjątkowo skostniałych społecznych stereotypów.
W małej peruwiańskiej wiosce rybackiej, pośród społeczności silnie katolickiej, Miguel i jego żona Mariela oczekują narodzin pierwszego potomka. Nikt z mieszkańców nie podejrzewa, że Miguel w tajemnicy przed wszystkimi ma romans z przyjezdnym zamożnym malarzem, Santiago. Ich skrywana miłość nie ma prawa ujrzeć swiatła dziennego, spotkałaby się bowiem z natychmiastowym ostracyzmem, a Miguel okryłby się hańbą.

Powolne życie wioski nie zostaje zakłócone nawet wtedy, gdy malarz Santiago tonie nieszczęśliwie po jednej ze schadzek z Miguelem. Jego śmierć, oprócz plotek, przynosi też spokój, Santiago jako "obcy", "dziwak" tylko zakłócał rytm życia rybaków wyznaczany czasem połowów, morza spokojnego i burzliwego. Jednak Miguel, który nie wie co się stało z ukochanym, zaczyna być nawiedzany przez jego ducha.
Bardzo znaczący motyw pojawiania się ducha zmarłej osoby często obecny w kulturze latynoamerykańskiej nabiera tu nowego symbolicznego znaczenia. Santiago, który w swych nawiedzeniach prosi Miguela, by odnalazł jego ciało i pochował, może teraz bez przeszkód "spotykać się" z zakazanym kochankiem zupełnie bezceremonialnie i nareszcie nie po kryjomu. W paradoksalny sposób miłość między Miguelem a Santiago - duchem rozkwita w pełni, przybierając intensywność barw i odczuć nieznana dotąd dla obojga.

Gdy ciało Santiago zostaje wyłowione przez miejscowych rybaków romans wychodzi na jaw. Przeklęty i opuszczony przez żonę, poddany społecznemu wyklęciu Miguel postanawia oddać szacunek ciału swojego kochanka i sam żegna je, ofiarując morzu w skromnej ceremonii pogrzebowej.

Niezwykle plastyczny obraz ukazujący niepocztówkowe krajobrazy peruwiańskiego wybrzeża nazywany jest "latynoamerykańskim Brokeback Mountain". Jest historią wyłamującej się spod ciasnych stereotypów milości - trudnej, ale wrażliwej i bardzo efemerycznej. Mimo rosnącej wciąż popularności ukazywania miłości homoseksualnej w kinie europejskim i światowym, "Pod prąd" wyróżnia się niesamowitą delikatnością przekazu, nienachalnością namiętności i ocieplonym peruwiańskim słońcem uczuciem, na które nie ma przyzwolenia, a które jest najsilniejsze i najpiękniejsze ze wszystkich znanych człowiekowi.
Tekst: Julia Jeschke
foto: materiały prasowe
