Na warszawskim Żoliborzu, przy samym metrze Marymont otwarto nowe studio artystycznego tatuażu. „Impuls”- mimo, że dochodzą z niego podobne odgłosy, zupełnie nie wygląda jak gabinet dentystyczny. Kolorowe ściany i afrykańska stylistyka sprawią, że każdy czuje się tutaj znakomicie.
Uśmiechnięty i gadatliwy , prawdziwy pasjonat tatuażu (sam ma ich co najmniej kilka) Tomek, umie wyczarować na ciele naprawdę wszystko. Sam rysuje i projektuje, chętnie podpowie i udzieli wszystkich niezbędnych informacji.
Dostępne jest wiele wprost urzekających wzorów z katalogu, można także przyjść z własnym pomysłem, czy też poprosić Tomek o zaprojektowanie oryginalnego rysunku, który odzwierciedlałby marzenia klienta. W ofercie znajduje się także poprawiane, czy też nawet zakrywanie starych tatuaży czyli tzw. cover- up. Tomek śmieje się, że chyba nie mógłby zajmować się w życiu czymś innym. To jego pasja doprowadziła do otwarcia studia „Impuls”.
Ale Impuls to nie tylko tatuaże - Tomek specjalizuje się także w jednej z najpopularniejszej form ozdabiania ciała czyli w piercingu. W ofercie studia jest bardzo dużo atestowanych kolczyków do całego ciała wykonanych przeważnie z tytanu, bioplastu czy też PTFE.
Pracownia gwarantuje najwyższy poziom higieny i sterylności, wszystkie produkty i sprzęt są wysokiej światowej klasy i posiadają atesty unijne. Wybór wzorów , wiele dostępnych miejsc na ciele, a także przyjazna atmosfera, pozwala by każdy mógł wybrać coś oryginalnego w sam raz dla siebie.
Jeżeli poczujesz nagły impuls, żeby ozdobić swoje ciało – koniecznie wstąp do „Impulsu”!
Ida Świerkocka
Kolportaż: internet
Komentarze i opinie:
09.09.2009 o 20:19wiele dostępnych miejsc na ciele :)
22.09.2009 o 17:32to gdzie byś chciał mieć tatuaż? bo to, że to będzie motylek to wszyscy wiedzą:)
24.09.2009 o 17:24ja to akurat nigdy sobie nie zrobię tatuażu. Ale Sylwia jest wielką fanką.
