kalendarz

<< Lipiec >>
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1


rozdajemy zaproszenia kliknij!

komentarze

















najnowsze artykuły






my lubimy ich oni lubią nas!


















polecamy
wydarzenia Warszawa RSS,
imprezy firmowe
stomatolog warszawa,

zapisz się do newslettera:

Zombie-pożeracze mięsa (Gli ultimi Zombie), Lucio Fulci, Włochy 1979, 91 min.

       Niedawno oglądałem swój ulubiony horror-komedie „Martwe zło 2”, który notabene jest obrazem kultowym. Czego tam nie ma! Zombie, czary, las i piwnica z żywym trupem. Brzmi okropnie i kiczowato? No i macie racje, tyle że ten film zrobiono z przymrużeniem oka i celowo obrano taka formę by przerażenie łączyło się ze...śmiechem.

Piszę o tym by uświadomić, iż jeśli się chce to można. Ale pan Fulci-mistrz tandety i braku jakichkolwiek umiejętności reżyserskich stworzył dzieło, które wyraża w pełni pojęcie „dna artystycznego”.

Obrazy takie jak „Zombie....”są potrzebne by pokazać nam, jak nie robić filmu.

Nie streszczę fabuły,bo jako takiej tam po prostu nie ma-krew, gołe biusty, zombie-to tyle.

Do tego dodajmy, iż film jest źle zmontowany a wszystkie sceny następują po sobie jak seria z pepeszy-bez ładu i składu.

Wyborna charakteryzacja i sceny pełne obrzydliwości dopełniają obraz tego filmowego armagedonu.

Sympatyczna jest jakość obrazu rodem z wczesnych kaset VHS, które przegrywane po tysiąckroć zalewały nasze wypożyczalnie video.

Nawiasem, dodam, że ma to swój urok, zwłaszcza w czasach HD i DVD.

Zresztą inną sprawą są dialogi...otóż film jest włoski i po włosku aktorzy z sobą dyskutowali (poziom dialogów jest na równie „wysokim”poziomie co reszta elementów „dzieła”) ale reżyser celując w rynek amerykański zastąpił język Garibaldiego dubbingiem amerykańskim.

Pomysł byłby i dobry, gdyby nie...brak zgrania wymawianych słów z ruchami ust aktorów.

Efekt komiczny i stanowiący przysłowiową „wisienkę na torcie”.

Mimo wszystkich wad tego klasyka z nurtu gore otrzymujemy film stanowiący pamiątkę z czasów, kiedy włosi zapatrzeni w amerykański rynek, tworzyli reprodukcje czy wręcz kopie obrazów zza oceanu. „Noc żywych trupów” - film-kamień milowy w dziejach „zombie-horroru”, po którym nic już nie było jak dawniej, ewidentnie posłużył Fulciemu za wzór, z którego ten bezczelnie kopiował wręcz całe sceny.

Czy zatem jest to film zły?Oczywiście,ale dziś jest to świadectwo swoich czasów. Nie jeden z obecnych horrorów z Fabryki Snów,zasługuje na taka samą krytykę jak ten obraz,ale czy dziś to odgrywa role?Dziś mamy komputery i efekty, które w latach 70 tych zastępowano litrami sztucznej krwi i doskonała charakteryzacją.

I właśnie w tym tkwi piękno tego obrazu - jego autentyczność i kiczowatość.

Na koniec tej recenzji, zamiast typowej formułki streszczę ostania scenę, która oddaje meritum filmu:oto świat opanowały zombie, po Nowym Jorku chodzą żywe trupy. Idą tyralierą, wolno włócząc nogami. Idą przez most na Manhatan,a po bokach jak niby nic jeżdżą samochody i jakaś tam rodzinka śmiało idzie po chodniku. Ech.....


Tekst: Robert Bartoszek

foto: filmWeb

 



dodaj do flakera . dodajdo.com

Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet



Komentarze i opinie:

  • 09.02.2010 o 20:51
    "Obrazy takie jak „Zombie....”są potrzebne by pokazać nam, jak nie robić filmu." to zdanie rozbawiło mnie do łez :) recenzja super. Aż miło się czyta bo po prostu bawi. A swoją drogą czasami do kina idzie się umyślnie na kicz. Ja wtedy biore kilka piw ;) i z kumplami sie polewamy z każdej sceny. Wiem, że współwidzowe nie znoszą takich :) widzów niemniej ubaw na horrorach z ameryki jest do łez.
  • 10.02.2010 o 16:03
    Owszem,jestem miłośnikiem tego typu "radosnej twórczości" dlatego też obejrzałem ten film z masochistycznym uwielbieniem i śmiechem na tyle donośnym,że siedzące obok osoby mnie uciszały:)a film to dno-ale takie "pozytywne dno".

radomski portal informacyjny, muzyka wrocław, książki recenzje, krakow-info-ogłoszenia, kraków kluby, wydarzenia słupsk, warszawa ogłoszenia,
to są nasze słowa kluczowe: juwenalia, sylwester, kultura, rozrywka, warszawa, wydarzenia, imprezy, informacje, kulturalne, recenzje, relacje, muzyka, koncert, kino, teatr, koncerty, odczyt, film, dyskusja, muzea, muzeum, kulturalna warszawa
METROPIA w reżyserii Tarika Saleha w KINO.LABie | FUGA NA TELEGRAFY - niezwykły koncert Centrum Nauki Kopernik | ArtPark strefa artystyczna - IV edycja | BEIRUT w Stodole! | Filmy Jima Jarmusha w KINO.LABie | OCZY SZEROKO OTWARTE w reżyserii Haima Tabaknana w KINO.LABie | VOCAL SUMMIT 2010: AGA ZARYAN / RICHARD BONA / LIZZ WRIGHT | Open Mind Festival, 12-14 sierpnia 2010, Klub Stodoła | Koncert NON SOLID | Sportowe KINO.LATO - weekendy lipca i sierpnia na Dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego | Dwootho – Music Manufacture oraz Teatr Klinika Lalek | Boeing Boeing startuje na wakacje | "Dolne partia - musical intymny" - premiera | Warsztaty aktorskie Minimal Art | Sportowe KINO.LATO - weekendy lipca i sierpnia na Dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego | Filmy Jima Jarmusha w KINO.LABie | "LIFE BACK" Teatru Jack&Joe w Teatrze Na Woli w ramach 10. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu | ArtPark strefa artystyczna - IV edycja | Filmy Jima Jarmusha w KINO.LABie | ArtPark strefa artystyczna - IV edycja |
redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin designby ekumela