W piątek (5 lutego) w ramach tego cyklu projekcji można było obejrzeć m.in. film Pedro Almodovara pt. „Volver”
Volver
Scenariusz i reżyseria: Pedro Almodovar
Muzyka: Alberto Iglesias
Obsada: Penelope Cruz (Raimunda), Carmen Maura (Irene), Lola Dueñas (Sole), Blanca Portillo (Agustina), Yohana Cobo (Paula), Chus Lampreave (ciotka Paula) i in.
Kraj i rok produkcji: Hiszpania 2006
„Volver” możemy zaliczyć do gatunku dramatu obyczajowego. Zawiera jednak również elementy komedii, kryminału i filmu o duchach. Jak mówi sam tytuł jest to film o powrotach – do przeszłości, w rodzinne strony i nawet z zaświatów.
Bohaterkami filmu są kobiety, które zostały ciężko doświadczone przez los. Raimunda (w tej roli Penelope Cruz) jest mężatką i matką nastolatki. Jej siostra Sole prowadzi nielegalny zakład fryzjerski i jest osobą bardzo samotną. Obie siostry utraciły rodziców w tragicznych okolicznościach. Wśród centralnych postaci filmu wymienić należy jeszcze ich matkę Irene, córkę Raimundy Paulę, ich ciotkę Paulę oraz jej sąsiadkę Agustinę (w tej roli Blanca Portillo).
Akcja filmu toczy się w Madrycie oraz w jednej ze wsi w La Manchy, krainie w środkowej Hiszpanii, którą wraz z jej wiatrakami rozsławił Cervantes w swej powieści „Don Kichot z La Manchy”. Stamtąd pochodzi sam reżyser filmu. Właśnie tam rozpoczyna się akcja, od sceny czyszczenia grobów na cmentarzu. Okolica ta jest bardzo wietrzna. W zdjęciach filmów nie brakuje wiatraków, ale już takich nowoczesnych. Pokazany został też koloryt hiszpańskiego folkloru, piękne wiejskie domy, patia. To tam przed laty doszło do tragedii, której konsekwencje odczuwają bohaterki do dziś. Raimunda jest ofiarą jeszcze innej rodzinnej tragedii, co więcej, w jej życiu dochodzi do kolejnej. Ta wrażliwa kobieta wydaje się być osobą ze stali. Momentem przełomowym mistrzowsko rozegranej akcji filmu jest śmierć ciotki obydwu sióstr i powrót ich matki z zaświatów. Niektóre sceny przyprawiają o dreszcze. W filmie jest cały czas napięcie, bo nie wiadomo czy zbrodnia się wyda ani czy duch jest duchem, czy też nie, ale nie brakuje też scen śmiesznych.
Na uwagę zasługuje bardzo dobra muzyka do filmu, hiszpańska i barwna. Raimunda w jednej ze scen śpiewa piosenkę, którą nauczyła ją matka, o tym, że chce żyć i chce powrócić. W tym filmie każda bohaterka gdzieś wraca.
O sukcesie filmu decyduje wartka akcja, z tajemnicami rodzinnymi, zbrodnią doskonałą, humor i odrobina grozy a także świetne zdjęcia i muzyka oraz doskonałe kreacje aktorek. Za ten film sześć z nich (wymienionych powyżej w obsadzie) na festiwalu w Cannes w 2006 r. otrzymało nagrodę dla najlepszej aktorki a Pedro Almodovar został nagrodzony za najlepszy scenariusz.
Ewa Balana




Zdjęcia dzięki uprzejmości Gutek Film.
