17 grudnia w androgynicznej przestrzeni (obrazy!) Galerii Farbiarnia, tudzież ze srogą  zimą za oknem (która i w tym roku nie omieszkała zaskoczyć  drogowców) odbyła się prezentacja książek wydawnictwa LOKATOR. Zrezygnowano ze standardowej formuły: „referatu” wygłaszanego naprzeciw słuchaczy usadowionych na krzesełkach ustawionych w rządki. Tu, słuchacze, siedzący gdzie komu było wygodnie: na schodach, kanapie, parapecie – mieli okazję zamienić się w widzów, którym zaserwowano krótkie acz treściwe filmy, prezentujące najnowsze pozycje wydawnicze LOKATORA (dodajmy: niszowego wydawnictwa, istniejącego od 2 lat).

Sącząc z kieliszków wino, przenieśliśmy się w adekwatną do tego faktu scenerię  francuskich plantacji, uwiecznionych ręką Gregory’ego Michenaud (Appellation controlee). Autor, mieszkający w Polsce od ośmiu lat, zestawia w pamięci winobranie z okresem dzieciństwa i idyllicznych wspomnień. Czas ten pamięta jako obfitujący w więcej ciepła, a mniej biznesu. Choć – jak uczciwie przyznaje – takie stwierdzenie może być efektem procesu idealizacji, nierozerwalnie związanego z upływem lat.

Z rzeczywistości francuskich realiów przenieśliśmy się do świata wyimaginowanego, a to dzięki książce 24 klatki na sekundę. Mariusz Frukacz wespół z Piotrem Kalińskim, przeprowadzając wywiady z młodymi, cenionymi w świecie twórcami animacji, zbierali materiały przez rok. Cel książki stanowiło oddanie kondycji tej dziedziny w Polsce. My mieliśmy szansę ocenić ją, oglądając utrzymany w schizofrenicznym klimacie film Po jabłkach autorstwa Marty Pajek, absolwentki krakowskiego ASP.

Okazji do obcowania z autorskim wykonaniem poezji dostarczył Marcin Pawlik, basista zespołu Sublokator, tu w roli autora tomiku Deklinacja nic. Autorską interpretację ubarwiły [:)] wyświetlane na ścianie czarno – białe, wykonane techniką linorytu grafiki Piotra Kalińskiego (Chmurki i humorki) oraz Marc’a Brunier-Mestas’a (Diabeł jada u ciebie).

Wróciwszy do twórczości Gregory’ego Michenaud, uzyskaliśmy odpowiedź na pytanie, dlaczego częstuję się nas ciemnym chlebem. Otóż kolejny jego album - podążając za słowami Gałczyńskiego - miał za zadanie ocalić od zapomnienia pracę krakowskich rzemieślników. Dwa lata spędził Michenaud w ich środowisku, utrwalając miejsca i techniki, o których w epoce maszyn zastępujących pracę ludzkich rąk, powszechnie zapominamy. Tak powstał album Ostatni Mohikanie, uwieczniający [proszę zwrócić na dwuznaczność przebijającą z tego słowa, adekwatną w tym kontekście] tradycyjne techniki stosowane przez parasolnika, lalkarza, modystkę, bednarza i wielu innych artystów – specjalistów w swym fachu. W tym także: piekarza, wypiekającego chleb w piecu z XIX wieku, według receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie, bez konserwantów (mam świadomość jak dużej dewaluacji uległ ten zwrot na skutek umieszczania go nawet na opakowaniach zupek w proszku o terminie przydatności: 10 lat; ale w tym wypadku wierzę w jego prawdziwość).

Trójjęzyczność albumu to świadomy zabieg: ma on nie tylko cieszyć oczy, ale i służyć  celom praktycznym. Można traktować go jako przewodnik, obierając trasę alternatywną wobec oklepanego schematu przemieszczania się meleksem od kościoła do kościoła (sugestia Piotra Kalińskiego).

Pozwolę sobie na subiektywną  opinię i przyznam, że za serce ujął mnie najmocniej zbiorek Jerzego Franczaka: Pacynki. Jak głosi słownik terminów literackich: pacynka to krótki utwór prozą, zwykle nakładany na palec przez czytelnika. W zbiorku znajduje się ich dwanaście. Jak mniemam – dwie na zapas, jeśli dziesięć odpowiadających liczbie palców przeciętnego czytelnika rozbudzi jego ochotę na więcej.

Co najbardziej trafia w mój gust w przypadku książek LOKATORA, to ich cecha zbieżna ze sposobem prezentacji zastosowanym w Farbiarni. Obok medium słowa, wykorzystują  obraz, angażując wzrok czytelnika – widza w dwójnasób. Asceza kolorystyczna idąca w parze z bogactwem treści, stanowi w moim przekonaniu znak rozpoznawczy, który sprawia, iż widząc je na półce, nie pomylimy ich z żadnym innym wydawnictwem.


                                          Marta Popławska

fot. Ewa Ratyńska









Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--